Mrowienie dłoni i w obrębie palców? – to nie zawsze tylko cieśń nadgarstka!
Do mrowienia i drętwienia palców mogą przyczyniać się struktury położone dużo dalej od samej ręki. Jedną z takich przyczyn często jest ustawienie naszej głowy, a dokładniej jej protrakcja, czyli wysunięcie. Bardzo często dzieje się tak, kiedy zbyt długo siedzimy, np w pracy. Tracimy kontrolę nad naszą pozycją, zaczynamy się garbić i wysuwać głowę do przodu. Powoduje to zwiększenie napięcia struktur z przodu szyi, m.in. mięśni pochyłych, między którymi przechodzą nerwy unerwiające całą kończynę górną. Może to dawać odczucie takie jak: mrowienie dłoni , palców zarówno odrazu jak i po jakimś czasie, ze względu na przewlekły ucisk.
Ustawienie żeber i klatki piersiowej może powodować drętwienia palców i mrowienie dłoni?
Zdecydowanie tak! Winowajcą może być tutaj napięcie mięśni odcinka szyjnego, omawiane w poprzednim akapicie, które przyczynia się do tzw wdechowego ustawienia klatki piersiowej, czyli uniesienia żeber. Dochodzi wówczas do ucisku wiązki naczyniowo nerwowej między obojczykiem, a pierwszym żebrem powoduje to zaburzenie ukrwienia i odżywienia struktur nerwowych a tym samym odczucia ,,mrówek” w obrębie palców ręki. Będzie to odczuwalne zwłaszcza przy ruchach głową czy głębokim wdechu, kiedy żebra się unoszą i jeszcze bardziej uciskają nerwy.
Mięsień piersiowy mniejszy – tego mogłeś o nim nie wiedzieć!
Napięta szyja, zgarbiona postawa, zamknięta klatka piersiowa – znasz to? Te pozycje sprawiają, że może pojawić się jeszcze jeden winowajca mrowienia dłoni – mięsień piersiowy mniejszy. Stres czy praca siedząca często przyczyniają się do jego przewlekłego napięcia. To właśnie pod nim przebiegają nerwy wychodzące z odcinka szyjnego. Skrócenie mięśnia piersiowego mniejszego może powodować ich ucisk i zaburzenie unerwienia w obrębie ręki. Będzie to odczuwalne zwłaszcza przy ruchach cofania barków, wyprostu pleców oraz przy głębokim wdechu.


